Ogólne informacje

Krynica Morska jest blisko od Warszawy ale na miejscu jest daleko do plaży. Każdy musi być przygotowany nawet na 30 minutowy spacer w jedną stronę. To dlatego, że Krynica jest położona głównie nad Zalewem Wiślanym.

To stary port rybacki, dalej można znaleźć marinę dla jachtów i przystań dla statków.

Można nimi dopłynąć m.in. do Frombroka – polecamy. Na miejscu super zamek Mikołaja Kopernika – jego wieża, planetarium z lat 70 tych ma niesamowity klimat. Co do samej Krynicy. Byłoby to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi, gdyby nie główna ulica, która jest chaosem pełnym ludzi oraz biznesów rozrywkowych, które są totalnym bajzlem w przestrzeni publicznej oraz odległości od morza. My skorzystaliśmy z niepozornego pensjonatu, który polecili nam znajomi. Ma on jednak jedną niepodważalną zaletę – ma własny basen. Rzecz nieoceniona gdy ma się małe dzieci.

A taki widok ma się z okien.

W Krynicy Morskiej trzeba też uważać na dziki. Zadomowiły się one na obrzeżach miasta w głębokich parowach. Uważać trzeba w drodze nad morze ponieważ chodniki prowadzą w pobliżu ich siedlisk. Zwierzęta nie są groźne gdy się ich nie prowokuje. Byłem jednak świadkiem sceny, gdy locha przeprowadzała warchlaki przez chodnik, a ludzie z dziećmi dawali małym smakołyki w postaci chipsów… to, że locha nie zaatakowała to CUD! W pamięci mam scenę, który wysłał z przekąską dla warchlaków 4 latka by zrobić synowi zdjęcia jak karmi małe dziki!!!